RODZICE O NAS

Zabawa, taniec, śpiew, a nawet mini-piknik, każdy sposób jest dla Pani Izy dobry, aby dzieci przyswoiły nowe słówka. Zajęcia z angielskiego, to coś na co Lena czeka cały tydzień. To zabawa, która nie kończy się wraz z zajęciami: Lenka codzień pyta  „A jak jest po angielsku … ?”  i tu pada dowolne słowo które jej akurat przysło na myśl. Już teraz, w wieku 3 lat widać, że Pani Iza zaszczepiła w niej prawdziwą pasję”.

– Karolina i Łukasz, Rodzice Leny (3 lata)


„Kasia (moje córeczka) zaczęła się uczyć francuskiego jak miała 3 lata. Na kilku początkowych zajęciach byłam z nią, bo tego potrzebowała. Potem chętnie biegła do sali sama. Zaskoczyło nas jak po dwóch zajęciach biegała po domu śpiewając piosenkę po francusku. My nie znamy francuskiego, wiec kontakt z językiem miała raz w tygodniu na zajęciach, oprócz tego dostawaliśmy materiały, które odtwarzaliśmy w domu. Zajęcia były wesołe, pełne ruchu (to było ważne dla mnie, bo dziecko po przedszkolu jest zmęczone), bardzo urozmaicone, z elementami teatralnymi, z historiami, czasem filmami, piosenkami i niespodziankami (też do zjedzenia) dla dzieci. Na luzie, w bardzo pozytywnej atmosferze, z szacunkiem dla dzieci. Nie zapomnę zachwytu w oczach mojej córeczki wychodzącej z mokrym papierowym statkiem i opowiadającej, że bawili się w morze 🙂 Uważam, że takie wesołe zajęcia pełne zabawy to jest najlepsza metoda osłuchiwania się z żywym językiem dla kilkulatka”.

– Mama Kasi


„Zosia i Jurek uczęszczają na zajęcia z języka francuskiego do Centrum Rodzinki od marca tego roku (2014). Jako że miały wtedy dopiero niepełne 3 latka, a ofert dla tak małych dzieci nie było zbyt dużo, zdecydowaliśmy się na zajęcia na Łagiewnikach – czyli dla nas na drugim krańcu miasta. Nie żałowaliśmy naszej decyzji i dziś Dzieci zawożę już na drugie półrocze zajęć!

Dzieci lubią Prowadzącą i zajęcia, o których mówią już od rana tego samego dnia. Bardzo szybko uczą się piosenek i podstawowych słówek. Gdy widzą ślimaka, zawsze nazywają go po francusku „escargot”, tak samo sowa to dla nich często „hibou” 🙂
Mimo że z żoną próbowaliśmy trochę uczyć Dzieci podstaw francuskiego samodzielnie, to dopiero Pani Iza potrafiła to zrobić skutecznie! Dzieci dziś po prostu język francuski lubią”.

–  Tata Zosi i Jurka

Na zajęcia z języka francuskiego trafiliśmy przypadkowo 🙂 Znajoma zapisała synka więc i my towarzysko dopisaliśmy córkę. 
Przygoda z językiem francuskim rozpoczęła się w marcu 2014- córka miała 3latka, aktualnie rozpoczęliśmy drugi semestr.
Wtorkowe popołudnia należą do ulubionych mojej córki ! Pani Iza świetnie prowadzi zajęcia i umila czas dzieciakom. Nie przypuszczałam, że zajęcia raz w tygodniu na poziomie podstawowym mogą przynieść takie efekty, nie ujmując przy tym frajdy jaką maluchy czerpią z zabawy podczas zajęć.
Gorąco polecam!

– Mama Tatiany